Grodno: rodzinna droga krzyżowa

Z otwartych drzwi kościoła rozbrzmiewa pieśń jednocząca głosy dzieci, dorosłych i starszych. Tyle oczu lśniących szczęściem… 18 marca 2022 r. drogą krzyżową w parafii Najświętszego Odkupiciela – u redemptorystów – przeszły rodziny. Wszyscy razem poszli za Jezusem Chrystusem.
Redemptoryści w Grodnie organizują w Wielkim Poście nabożeństwo drogi krzyżowej, na które zaproszczone są szczególnie całe rodziny, co znajduje dobry odzew wśród wiernych.
* * *
Jako pierwsi biorą krzyż silni ocjowie – prowadzą swoje żony i dzieci drogą Jezusa. Krok po kroku, stacja po stacji, razem. Związek jest odczuwalny nie tylko między rodzicami a dziećmi – przez nas wszystkich przechodzą szlaki łączące z miłością Jezusa Chrystusa. Potem krzyż przejmują mamy, a po skórze przebiega dreszcz – takie kruche ciała także odważnie i mocno dźwigają krzyż swojej rodziny. Ciężar krzyża odczuwają również córki i synowie. Chętnie, z wielką uwagą, starają się nieść krzyż – naśladowanie przykładu rodziców dodaje im wytrwałości w drodze.
I żadna stacja nie przemija bez śladu. Z głośników dobiegają stanowcze głosy mężczyzn, czułe głosy kobiet i dźwięczne głosy dzieci. Rodziny przygotowywały się do tego spotkania. Każdy krok Jezusa na tej drodze każe im myśleć i zastanawiać się nad swoim codziennym, wspólnotowym krzyżem.
W głowach rodzą się proste pytania: „Czy jestem wdzięczny?”, „Czy przepraszam?”, „Czy popieram?”, „Czy pocieszam?”… W oczach niektórych widać zakłopotanie. Rodzinę łączą druty, na nich pulsuje miłość, zapalając lampę, która oświetla zarówno radości życia, jak i problemy. A gdy tylko pytanie zamienia się w zakłopotanie, oczy otwierają się bardziej i widać, że światło lampy migocze… To oznacza, że czasami cierpliwość wymyka się spod kontroli, trudno jest to zatrzymać i ciężar krzyża łamie przewody.
I tak Jezus zostaje umieszczony w grobie, krzyż na ramionach chłopców „unosi się” do punktu wyjścia – przed ołtarz, jakby unosił się do nieba. Ale historia się nie kończy. „Tu gdzie stoi krzyż, Chrystus zbliża się do każdego z was” – mówi o. proboszcz. Rodziny słuchają tych słów, powierzają Jezusowi swoje czyny, a wszystkie żarówki są zapalone.
Kolejna chwila i przed krzyżem ustawia się kolejka: zaczyna się adoracja. Rodziny krok po kroku kontynuują wspólną drogę, aby dziękować Jezusowi, trzymając w rękach swoje zdjęcia, które za chwilę położą obok krzyża na znak oddania swojej rodziny Miłosierdziu Bożemu. Uklęknięcie, przenikliwe spojrzenie rodziców, matek i dzieci na krzyż.
Wdzięczność za rodzinę przelewa się przez ocean w dusze ludzi. Lampy oślepiają żywym światłem serca rodziców i dzieci, które odchodzą od krzyża pełne wiary, nadziei i miłości…
Ганна Ярэміч, Grodno, oprac. red.
WIĘCEJ ZDJĘĆ: redemptor.by




























