Albania: minął pierwszy rok istnienia nowej wspólnoty
To już ponad rok od rozpoczęcia działalności Międzyprowincjalnej Wspólnoty w Albanii. Jej członkiem jest także polski redemptorysta, o. Andrzej Michoń.
Na początku, 22 września 2014 r., arcybiskup diecezji Tirana-Durrës powierzył nam duszpasterstwo ludności katolickiej w największej parafii w kraju – w Kamëz (obrzeża Tirany) z kościołami w Kasallë i wiejskiej parafii – razem ponad 20 tys. katolików. Miesiąc później ordynariusz dał nam nową parafię w Bathore, znajdującą się w mieście Kamëz i na obszarach wiejskich w Arrameras. Misja jest podzielona obecnie na trzy sektory: o. Dominic O’Toole CSsR jest proboszczem parafii św Jana Marii Vianneya w Kamëz, o. Andrzej Michoń CSsR jest proboszczem parafii św. Jana Pawła II w Bathore i o. Laureano del Otero CSsR jest rektorem wspólnoty i pracuje jako duszpasterz w Luz i Arrameras.
Nasza misja ma dwa bardzo duże kościoły – Kamëz i Bathore, a w pozostałych trzech miejscach (Luz, Arrameras i Kasallë) są małe świątynie. Nie w każdym domu na wioskach jest woda i energia elektryczna. Wspólnota służy także w centrum społecznym w Bathore, w którym pracuje włoski dominikanin i siostry zakonne. W naszych parafiach istnieją również katolickie cmentarze.
Od pierwszego dnia wspólnota pracuje i modli się w języku albańskim. Obecnie wszyscy jej członkowie są w stanie porozumiewać się w prosty sposób, ale głoszenie nie jest jeszcze spontaniczne. Regularnie odprawia się chrzty, śluby i pogrzeby (uroczystości pogrzebowe są tylko w prywatnych domach i na cmentarzach – nigdy w kościele). Prowadzona jest katecheza w trzech kościołach. Jest także oratorium dla młodzieży w Bathore, gdzie ponad 70 chłopców przychodzi codziennie rano i wieczorem. To bardzo dobra liczba młodych ludzi, którzy pomagają w różnych zajęciach dla dzieci w Bathore i Kamëz.
Misja dba o katolików, którzy przybyli do Kamëz z północnej części Albanii i mieszkają na głównie muzułmańskich obszarach. Kościół katolicki chce wspierać katolików w wierze i życiu, ponieważ emigracja skutkuje zubożeniem oraz problemami rodzinnymi. Działania wieloletniej ateistycznej propagandy spowodowały, że dorośli katolicy nie chodzą do kościoła i nie uczestniczą w życiu sakramentalnym. Na niedzielne msze uczęszczają zwłaszcza starsi i młodzież, bardzo rzadko natomiast całe rodziny. Misja wspiera więc wiarę starszych ludzi, którzy zachowali ją w czasach prześladowań i stara się zaprosić dzieci i młodzież do Kościoła. Jednym z aspektów pracy duszpasterskiej są odwiedziny dorosłych katolików w ich domach.
Arcybiskup Tirany-Durrës twierdzi, że redemptoryści są darem na jego 75 urodziny (jest już blisko emerytury). Nasze przybycie było bardzo cenne, ponieważ czterech włoskich kapłanów fidei donum w tym samym czasie opuściło diecezję. Jako wspólnota młodych redemptorystów obniżyliśmy średni wiek duchowieństwa w diecezji. Kościół w Albanii ma bardzo mało rodzimych kapłanów, a 80% księży to misjonarze z Włoch i to w zaawansowanym wieku.
Niewątpliwie Misja Redemptorystów w Albanii jest zgodna z naszym charyzmatem głoszenia Ewangelii do najbardziej opuszczonych. Albania jest geograficznie w Europie, ale kulturowo, gospodarczo i społecznie jest to kraj zupełnie inny od reszty naszego kontynentu. Wspólnota katolicka potrzebuje prawdziwej ewangelizacji, a Kościół jest nadal w trakcie odnowy po latach systemu totalitarnego. Albańczycy nadal czekają na obfite Odkupienia Chrystusa.
o. Laureano del Otero CSsR, Albania






























